|
|
|
|
Giełdy nie mają chęci na odbicie | 17:52 03.11.2009 wtorek |  (fot. Gold Finance)
|
Nastroje na giełdowych parkietach są coraz gorsze. Niewiele pomagają już dobre dane płynące z gospodarki. Widać, że inwestorzy tracą cierpliwość i stają się coraz bardziej nerwowi. Najlepszą ilustracją tego zjawiska jest zmienność zachowania się indeksów za oceanem. Dziś Amerykanie nie ucieszyli się zbytnio po publikacji zgodnych
z oczekiwaniami danych o wzroście zamówień w przemyśle o 0,9 proc. Indeks S&P500 tylko na moment "wyszedł na zero", po czym kontynuował wcześniejszą przecenę.
Polska GPW
Początek sesji na naszym parkiecie był umiarkowanie pesymistyczny, ale nic nie wskazywało na możliwość wystąpienia bardziej gwałtownych ruchów. Indeks największych spółek tracił zaledwie 0,67 proc., a WIG zniżkował o 0,3 proc. Wskaźnik średnich firm rozpoczął dzień w okolicach zera. Na wartości traciły papiery większości dużych spółek. Liderami spadków były Pekao i PKO. Nieźle trzymały się KGHM i Telekomunikacja Polska. Sytuacja jednak szybko zaczęła się pogarszać. Wczesnym popołudniem indeksy zaliczyły minimum. WIG20 tracił 2,75 proc., a indeks szerokiego rynku zniżkował o ponad 2 proc. Wskaźniki małych i średnich firm traciły po około 1 proc. Najmocniejszej przecenie ulegały w tej fazie akcje PKO, zniżkując o 3,8 proc. i BZ WBK, tracące 3,4 proc. Walory KGHM
i PKN spadały po ponad 2,5 proc.
Nasz rynek nie był w stanie oprzeć się fatalnej atmosferze, panującej
na europejskich giełdach, a gdy tam nastroje nieco się poprawiły, nie miał wielkiej chęci, by odrabiać straty. Handel nie był zbyt ożywiony i koncentrował się na walorach pięciu największych spółek. Liderem pod tym względem były akcje PKO. Obroty nimi sięgały blisko 230 mln zł. Około godziny 15.00 pojawiła się jeszcze silniejsza fala wyprzedaży, sprowadzająca WIG20 do poziomu o 3 proc. niższego niż na wczorajszym zamknięciu. Ostatecznie jednak indeks największych spółek stracił na wartości 3,1 proc., WIG zniżkował o 2,35 proc., mWIG40 spadł o 1,18 proc., a sWIG80 o 0,91 proc. Obroty wyniosły 1,47 mld zł. Na koniec dnia okazało się, że nasz WIG20 stał się liderem spadków wśród indeksów europejskich giełd.
Giełdy zagraniczne
Na Wall Street rodeo trwa w najlepsze. Wciąż możemy obserwować bycze wzloty
i upadki, nie tylko z częstotliwością dzienną, ale godzinową. Tak właśnie było też wczoraj. Po niemal neutralnym początku, byliśmy świadkami wyskoku indeksu S&P500 o ponad 1,3 proc. To można było zrozumieć, bo dane dotyczące liczby umów sprzedaży domów były
o niebo lepsze, niż się spodziewano. Wyższa była też wartość wydatków na inwestycje budowlane. A przede wszystkim bardzo pozytywnie zaskoczył wskaźnik aktywności gospodarczej w amerykańskim przemyśle. Silna zwyżka indeksów miała więc bardzo mocne i racjonalne podstawy fundamentalne. Ale co spowodowało, że w połowie sesji byki padły na kolana, a na koniec dnia ledwie się odbiły i wylądowały nieznacznie nad kreską, pojąć nie sposób. Przynajmniej posługując się fundamentalnym szkiełkiem i okiem. Może inwestorzy przypomnieli sobie, że upadłość ogłosił właśnie CIT Group, największy pożyczkodawca obsługujący małe i średnie firmy. Lehman Brothers to nie był, ale jakby nie patrzeć jest to piąta upadła instytucja finansowa w Stanach pod względem wartości aktywów. Niezależnie od tego, co amerykańscy kowboje z Wall Street wymyślą dzisiaj, wielce prawdopodobne wydaje się, że S&P500 dotrze co najmniej do poziomu 1020 punktów, czyli obsunie się jeszcze ze dwadzieścia oczek w dół. Nic wielkiego nie stałoby się, gdyby nawet przypomniał sobie, jak wygląda okrągły tysiąc. W końcu czas sprawdzić, jaka jest rzeczywista siła trendu, trwającego już prawie osiem miesięcy. Wszak przed nami już wkrótce rajd świętego Mikołaja, efekt stycznia i inne ważne wydarzenia. Nie ma więc
co stawiać na nie "w ciemno".
Azjatyckie parkiety nieufnie podeszły do wczorajszych wydarzeń za oceanem
i zareagowały na nie sporymi spadkami. Najbardziej ucierpiał indeks w Bombaju, spadając o 2,6 proc. W Hong Kongu zniżka wyniosła prawie 1,8 proc. Swoją drogą podąża natomiast nadal giełda chińska. Po wczorajszej zwyżce o 2,7 proc., indeks Shanghai Composite zwiększył dziś swoją wartość o kolejne 1,2 proc. Znajduje się on już w pobliżu poprzedniego szczytu z połowy października. Jeśli uda się go pokonać, droga
do zniwelowania całej silnej korekty spadkowej, z jaką mieliśmy do czynienia w sierpniu, stanie otworem.
Giełdy w Europie zaczęły dzień w nie najlepszych nastrojach. Spadki w Paryżu
i Frankfurcie na otwarciu sięgały 1,2 proc. Londyński FTSE tracił 0,6 proc. W ciągu pierwszych dwóch godzin skala spadków zdecydowanie się powiększyła. Wskaźniki głównych giełd traciły po około 2 proc. Parkiety naszego regionu wcale im nie ustępowały. Jedynie w Pradze i Sofii spadki sięgały „zaledwie” 1 proc. Wczesnym popołudniem węgierski BUX i moskiewski RTS traciły już po ponad 3 proc. Niewiele ustępował
im WIG20. W Sofii indeks zniżkował o prawie 2,5 proc. Praga i Bukareszt zaliczały zniżkę
o około 1,5 proc.
Waluty
Wczoraj po południu amerykańska waluta, mimo szaleństw na Wall Street, tylko
na kilka godzin dała się wytrącić z równowagi ulokowanej w okolicach 1,477 dolara
za euro. Gdy indeksy giełdowe wystrzeliły w górę, dolar błyskawicznie stracił prawie centa. I równie szybko go odzyskał. Dziś na światowym rynku walutowym spokojnie było tylko przez chwilę. Około 8.00 euro zostało powalone przez dolara na łopatki. Staniało w ciągu kilkudziesięciu minut z 1,48 do 1,464 dolara. Wraz ze spadkami na giełdach amerykańska waluta zdecydowanie wraca do łask. W ciągu siedmiu dni umocniła się o prawie 4 centy.
Na umocnieniu się „zielonego” mocno cierpi nasza waluta. Jeszcze wczoraj w ciągu dnia dolara można było kupić po około 2,87 zł., po południu przejściowo staniał on do 2,86 zł, wieczorem był już po 2,88 zł. Dziś około południa trzeba było za niego płacić 2,94 zł
- najdrożej od początku października. Euro było dziś najdroższe od połowy lipca
i wyceniano je na 4,3 zł. Za franka trzeba było płacić od 2,84 do 2,85 zł. Wczesnym popołudniem złoty odzyskał nieco straconego pola, umacniając się o około 2 grosze wobec głównych walut.
Do osłabienia naszej waluty, wynikającego z sytuacji na światowym rynku walutowym, dołożyły się też czynniki lokalne. Należą do nich formułowane przez Radę Polityki Pieniężnej obawy, związane z niebezpiecznie rosnącym zadłużeniem sektora finansów publicznych. W podobnym tonie utrzymany był też cotygodniowy raport BNP Paribas, którego analitycy ostrzegają przed niebezpieczeństwami płynącymi ze wzrostu zadłużenia państwa. Komisja Europejska również oceniła, że tegoroczny deficyt finansów publicznych wyniesie 6,4 proc. PKB, a w przyszłym wzrośnie do 7,5 proc. PKB. Przestrzega, że jeśli polityka rządu się nie zmieni, w 2011 r. dług publiczny sięgnie 61,3 proc. PKB, przekraczając konstytucyjny poziom 60 proc.
Podsumowanie
Dziś paniki na naszym rynku jeszcze nie było, ale skala spadków zaczyna przybierać coraz większe rozmiary. Małe obroty wciąż wskazują, że chęć do pozbywania się akcji
po niższych cenach nie jest zbyt duża. Po części jest to pewnie efekt tego, że spora część inwestorów ciągle jest na plusie, a ci, którzy akcje kupili niedawno, nie czują jeszcze zbyt mocno ciężaru strat. Przede wszystkim jednak nie widać oznak wychodzenia z naszego rynku inwestorów zagranicznych. Gdy się na to zdecydują, będzie to widać bardzo wyraźnie po większych obrotach i gwałtownych spadkach kursów akcji największych spółek. Obserwując to, co dzieje się na parkietach naszego regionu, można jednak spodziewać się bardziej energicznej ewakuacji „zagranicy”.
Roman Przasnyski
główny analityk Gold Finance
|
Powyższy tekst jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych
z opisywaną tematyką. Jakiekolwiek decyzje podjęte na podstawie powyższego tekstu podejmowane są na własną odpowiedzialność.
|
| Interesuje Cię ta tematyka? Masz pytania? Porozmawiaj na BiznesForum |
|
|
| REKOMENDACJA |
|
Polecam wiadomość:
Rekomendowana:
bardzo
|
|
|
-
2009-11-04 13:41
~jack mort
chyba jakiś jesienny pesymizm opętał wszystkich analityków - patrzę na indeks i ... »
-
2009-11-04 07:03
~kasjer
Nie słuchajcie tego zgreda:pier..nie tylko dla w.p ,ale i za ... »
-
2009-11-04 00:09
~kizior
i spadki im niestraszne!
-
2009-11-04 00:08
~dziadek
spadków, same wzrosty!
-
2009-11-03 23:07
~bankier
Obama chudnie i dlatego sa takie spadki
-
2009-11-03 23:07
~bankier
Obama chudnie i dlatego sa takie spadki
-
2009-11-03 23:07
~bankier
Obama chudnie i dlatego sa takie spadki
-
2009-11-03 23:06
~bankier
Obama chudnie i dlatego sa takie spadki
-
2009-11-03 23:02
~tomo
Na Ukrainie zamknięto Szkoły, ulice sklepy świecą pustkami, ludzie nie chodzą do ... »
-
2009-11-03 22:41
~max
przyjdzie z nienacka, tak jak lutowe dno, gdy tzw analitycy radzili na długo ... »
-
2009-11-03 22:23
~krzysztof
Przecież jestesmy najlepsi w Europie , a ta swołocz nie chce naszych akcji.
-
2009-11-03 22:22
~LukTłuk
brawo Tusk, brawo Drzewiecki , brawo willa na Florydzie za milion, dzieki ... »
-
2009-11-03 21:18
~tak,tak
za PIS-u to było tak że tylko działało CBA traktując ludzi gorzej niz zwierzęta ... »
-
2009-11-03 22:14
~????????
to przypiąc ???????
-
2009-11-03 21:28
~asd
obroty dziś były duże
-
2009-11-03 19:25
~emigrant michal
polska to dno==ten nedzny kraj upada
gospodarka najslabsza w europie
niebawem ... »
-
2009-11-03 21:22
~tak,tak
enerytury są płacone w terminie i waloryzacja co roczna jest. Tylko za SLD to ... »
-
2009-11-03 20:04
~Gosc
W trakcie kryzysu też można być na plusie. Tutaj jest opisane jak to zrobić ... »
-
2009-11-03 21:13
~benne
Ale to zakazana na tym forum prawda.
-
2009-11-03 21:05
~darek
ZUS nie ma kasy na bieżące emerytury , szpitale nie mają na operacje a ... »
Masz swoje zdanie? Przedstaw je! Komentuj zgodnie z Zasadami Opinii.
Więcej różnych opinii i komentarzy znajdziesz na forum.wp.pl.
|
|

| ON-LINE 16:40 20.11.2009 |
|
| nazwa | wart. [pkt] | zm. [%] |
| | WIG20 | 2 347,67 | 0,83 | | |
| 16:40 20.11.2009 |
|
| nazwa | wart. [pkt] | zm. [%] |
| | mWIG40 | 2 270,29 | 0,53 | | sWIG80 | 11 154,15 | -0,11 | | WIG | 39 574,18 | 0,59 | | |
|
|
|
|
| 22:08 20.11.2009 |
|
| nazwa | wart. [pkt] | zm. [%] |
| | NASDAQ | 2 146,04 | -0,50 | | DJIA | 10 318,16 | -0,14 | | S&P 500 | 1 091,38 | -0,32 | | FTSE | 5 251,41 | -0,31 | | CAC 40 | 3 729,36 | -0,82 | |
| |
|